To jest prawdopodobnie ustawienie DSP albo padnięty akumulator w DSP. Jeśli w DSP nie zostało uaktywnione załączanie syreny alarmowej to ono jej nie załącza. U Ciebie, skoro załącza na ręcznym to stawiam na to drugie bo miałem niedawno podobny przypadek. DSP przyjmowało alarm ale w momencie kiedy włączało się na nadawanie sygnału potwierdzającego do PSP na słabym aku padało napięcie i wszystko się resetowało. W PSP wyświetlał się bład. Tylko u nas zasilacz jest na tyle słaby, że tak się działo nawet na zasilaniu podstawowym. U Ciebie na podstawowym działa (bo pewnie masz wystarczająco mocny zasilacz) ale na rezerwie już brakuje mocy i jak się załącza syrena i nadawanie potwierdzenia do PSP przez radiotelefon to masz reset urządzenia.
Jak masz DSP starsze niż 5 lat to spokojnie możesz zacząć szukać akumulatora jak do instalacji alarmowych 12V, 7Ah, coś jak to
http://www.allegro.pl/item619049865_aku ... elowy.html, koszt u serwisanta Digitexa z instalacją, resetem urządzenia i radiostacji to około 200PLN.
Co do tych dwóch pierwszych syren to po pierwsze pewnie kosztują koło 1500 zł PLN a po drugie pobierają tyle prądu, że DSP może w najlepszym przypadku tego nie uciągnąć a w najgorszym się spalić. Podobnie byłoby z tą syrena od Żuka.
Ta ostatnio możliwe, że by poszła (pobiera podobno 1 A prądu) ale nie liczyłbym na zdecydowanie lepszą słyszalność niż w przypadku syren piezoelektrycznych od alarmów antywłamaniowych, bo to jakaś chińska zabaweczka jest. Poza tym nie wierzę w jej wodoodporność. Trzeba by jakiś dobry daszek zrobić. No i raczej jest kierunkowa - jak byś chciał żeby wszyscy dookoła remizy równie dobrze słyszeli to potrzeba by było ze 3 sztuki w rożnych kierunkach... ale tu już za duży pobór prądu.
Od serwisanta Digitexa dowiedziałem się, że maks co można zasilać na rezerwie z DSP to 1 do 1,5 A prądu.