bohun pisze:Ponizej podaję link do strony o osach i szerszeniach. Może warto poczytać, a by zapoznać sie z wrogiem którego tak często zwalczamy. http://www.crabro.republika.pl/
W sąsiedniej OSP zrobili to tak: gniazdo szerszeni było w prywatnym garażu - na PSK powiedzieli że, oni do tego nie mogą wyjechać i zeby poszukac prywatnej firmy - prywaciarz zawołał całkiem spora sumkę. Więc wzięli prądownice pianową i polali całe gniazdo pianą - szerszenią pozlepiały sie skrzydła i się utipiły w pianie, a gniazdo chyba gdzieś zakopali,
Now, windows 7 key shop
is the most widely recognized models; and obtaining mulberry shopping bags is actually a sign of style in addition to development. It is actually possibly the best high class types it does not necessarily possess quite high amount, together with features holiday revenues to its people have fun in all the grace of your stunning product without getting worried with regards to the cost matter. Mulberry is especially a British brand name, and that also has also caused it to be to be a record from credibility and type. A number of widely known performers enjoy Kate Mose usually are addicts of your reputed trademark. windows 8 official store
Chyba najpopularniejszym do zwalczania jest preparat firmy BROS, z tego co wiem zabija skutecznie (należy pamiętać, że owady musimy skutecznie usuwać ale nie zabijać)
My także używamy BROS-a na szerszenie i osy. Jak na razie nas nie zawiódł. Chociaż czasem jedna taka mała gaśnica to za mało na duże gniazdo i trzeba użyć drugiej, tak więc warto sie na sezon zaopatrzyć w większą ich ilość.
Ogladalem kiedys program o zwalczaniu owadow i pokazywano tam ze racownicy robiry zoztwor z mydla w plynie z woda i tym roztworem za pomoca rozpylacza do opryskow skrapiali owady i opsywali to w ten sposob ze po rozpyleniu tego na owady zalkejaja im sie nozdrza i owady sie dusza i tu moje pytanie czy ktos moze taki sposob juz testowal. Pozdrawiam piotr
witam wszystkich my wyjeżdżamy do os i szerszeni kilkanaście razy w roku używamy środka firmy bros (koncentratu)w formie oprysku sprawdza się rewelacyjnie.Niejednokrotnie gniazdo jest trudne do zdjęcia i trzeba go opryskać i zostawić a lanca opryskiwacza jest na tyle długo że prawie wszędzie dojdzie .
Gdzie kupujecie taki koncentrat, jak się nazywa dokładnie i ile on kosztuje. Mu jak na razie stosujemy BROS-a w sparayu sprzedawanego w tzw gaśnicach po około 12zł szt.
Nazywa się ''koncentrat na osy i szerszenie'' w półlitrowej czarnej butelce a kupiłem go w sklepie ogrodniczym cena ok 60 zł za butelke może i drogi ale zato skuteczny wystarczy popryskać gniazdo kilkanaście minut i jest puste,podpatrzyłem że w pobliskiej JRG używają takiego. butelka starcza na około 4 litry płynu jak dobrze pamiętam.
Do naszej OSP wpłynęło zgłoszenie o zlokalizowaniu przez właścicielkę dużego kokonu szerszeni na poddaszu. Mamy zimę i zastanawiam się jak może wyglądać ta sytuacja: czy w zimie szerszenie są całkowicie nie groźne, czy jednak jakoś tam czuwają? Pytam bo jest utrudniony dostęp i prawdopodobnie trzeba będzie to usuwać w kilku częściach - po kawałku.